Najczęstsze pytania

Edukacja finansowa w szkole podstawowej: odpowiedzi na pytania rodziców i nauczycieli

Od 2014 roku w Besulu prowadzimy zajęcia z podstaw finansów dla dzieci w wieku szkolnym. Przez ten czas pracowaliśmy z 1188 klientami, a pytania, które słyszymy najczęściej, zebraliśmy poniżej.

Odpowiedzi są pisane zwykłym językiem. Jeśli nie znajdziesz tu tego, czego szukasz, napisz do nas. Zwykle odpowiadamy w ciągu 2 godzin w dni robocze.

Podstawy i wiek dziecka

Pierwsze proste rozmowy mają sens już w wieku 6–7 lat, czyli na początku nauki szkolnej. Dziecko w tym wieku rozumie, że za rzeczy się płaci, że pieniądze można zdobyć, wymienić na coś albo odłożyć.

Nie trzeba od razu tłumaczyć oprocentowania. Wystarczy pokazać różnicę między tym, co jest potrzebne, a tym, co jest tylko chciane. Z wiekiem dokładamy kolejne pojęcia: budżet, oszczędzanie na cel, cena i wartość.

Tak, pod warunkiem że tłumaczymy na przykładach z jego codzienności. Ośmiolatek świetnie rozumie sytuację, w której ma 20 zł kieszonkowego, a chce naklejki za 12 zł i figurkę za 15 zł. Widzi, że nie wystarczy na obie rzeczy.

Na takich scenkach budujemy zajęcia. Abstrakcyjne definicje wprowadzamy dopiero wtedy, gdy dziecko samo zauważy problem i zacznie pytać.

Realistyczna lista wygląda tak: budżet domowy i osobisty, różnica między potrzebą a zachciankami, oszczędzanie na konkretny cel, podstawowa wiedza o koncie bankowym i karcie, pojęcie procentu w prostym ujęciu oraz świadomość, czym jest dług i dlaczego trzeba go oddać.

Dodajemy do tego bezpieczeństwo: nie podaje się nikomu PIN-u ani kodów z SMS-ów, a nieznane linki i wiadomości trzeba pokazać dorosłemu.

Na matematyce pieniądze są zwykle tylko tłem do rachunków: ktoś kupuje 3 zeszyty po 4,50 zł i trzeba obliczyć resztę. Na naszych zajęciach liczy się decyzja. Dziecko ma ograniczoną kwotę, kilka możliwości i musi wybrać, a potem sprawdzić, co z tego wynikło.

Rachunki są tylko narzędziem. Ważniejsze jest pytanie, dlaczego wybrało tak, a nie inaczej.

Ta obawa pojawia się często i warto ją potraktować poważnie. Z naszych obserwacji wynika, że jest odwrotnie: dziecko, które rozumie, skąd biorą się pieniądze i ile pracy za nimi stoi, mniej domaga się kolejnych rzeczy.

Na zajęciach mówimy też o dzieleniu się, o odkładaniu na prezent dla bliskiej osoby i o tym, że wiele ważnych rzeczy nie ma ceny.

Kieszonkowe, oszczędzanie i codzienne nawyki

Nie ma jednej właściwej kwoty. Zależy ona od budżetu rodziny i od tego, za co dziecko ma samo płacić. Pierwszoklasista może dostawać 5–10 zł tygodniowo i kupować za to drobiazgi. Uczeń klas 6–8 często dostaje 40–80 zł miesięcznie, z których pokrywa np. przekąski, bilety czy drobne wydatki szkolne.

Ważniejsza od kwoty jest regularność i jasne zasady: za co dziecko płaci samo i czy dostaje dodatkowe pieniądze, gdy wyda wszystko pierwszego dnia. Najlepiej, żeby nie dostawało.

Opinie są podzielone, ale my zalecamy rozdzielenie tych spraw. Kieszonkowe ma służyć do ćwiczenia zarządzania pieniędzmi, więc powinno być przewidywalne. Jeśli zależy od ocen, dziecko uczy się, że nauka to praca dla pieniędzy, a nie dla siebie.

Codzienne obowiązki, jak sprzątanie swojego pokoju, to część życia w rodzinie. Za dodatkowe zadania, np. umycie samochodu, można zapłacić osobno, co pokazuje związek między pracą a zarobkiem.

Dzieci oszczędzają chętnie, gdy mają konkretny cel, który widzą. Zamiast ogólnego „odkładaj na przyszłość" lepiej powiedzieć: „zbieramy na rolki za 180 zł". Przezroczysty słoik albo prosta tabelka z zaznaczonymi postępami pokazuje, ile już jest, a ile jeszcze brakuje.

Dobrze działają małe cele na początek, osiągalne w 3–4 tygodnie. Pierwszy sukces uczy więcej niż długie tłumaczenie.

Najtrudniejsze dla rodzica jest nic nie robić, a to właśnie zwykle działa najlepiej. Jeśli dołożymy pieniądze, dziecko wyciągnie wniosek, że planowanie nie jest potrzebne. Kiedy zabraknie mu na coś, na czym zależało, zapamięta to znacznie mocniej niż każdą rozmowę.

Po kilku dniach warto spokojnie porozmawiać: co kupiło, czy było warto, co zrobiłoby inaczej. Bez oceniania, tylko z ciekawością.

Dla młodszych uczniów wystarczy skarbonka lub koperty z podpisanymi celami. Konto z kartą ma sens zwykle od klas 5–6, gdy dziecko samo robi drobne zakupy i potrafi pilnować danych dostępowych.

Konto dla nieletniego zawsze zakłada rodzic lub opiekun prawny, który ma nad nim wgląd. Dzięki temu dziecko widzi realne saldo i historię operacji, a dorosły może reagować, gdy coś budzi wątpliwości.

Dobrze działa prosta gra: dziecko dostaje kartki z różnymi rzeczami (kurtka na zimę, trzecia para trampek, obiad, kolejna gra) i sortuje je na dwie kupki. Zaskakująco często okazuje się, że granica nie jest oczywista.

Warto przyznać, że zachcianki nie są złe. Chodzi o to, żeby najpierw pokryć potrzeby, a dopiero potem wydawać na przyjemności.

W szkole podstawowej chodzi o małe, domowe formy zarobku, a nie o pracę zarobkową. Dziecko może sprzedać na kiermaszu szkolnym własnoręcznie zrobione zakładki, zorganizować wymianę używanych książek albo pomóc dziadkom w ogrodzie za symboliczną opłatę.

Takie doświadczenie pokazuje, że pieniądze są efektem czyjejś pracy i czasu. Przepisy prawa pracy nie pozwalają na zatrudnianie dzieci w tym wieku, więc mówimy tu wyłącznie o drobnych, okazjonalnych zajęciach pod opieką dorosłych.

Zajęcia w Besulu

Typowe spotkanie trwa 45–60 minut i jest zbudowane z krótkich części: wprowadzenie w formie pytania, ćwiczenie w grupach, wspólne omówienie i zadanie do zrobienia w domu. Zajęcia są oparte na grach, scenkach i prostych materiałach plastycznych, a nie na wykładzie.

Dokładny układ zależy od wieku grupy i tematu. Szczegóły poszczególnych form opisujemy na stronie usług.

W naszych grupach pracuje zwykle od 8 do 15 dzieci. Przy większej liczbie trudno zadbać o to, żeby każdy mógł się wypowiedzieć i wypróbować ćwiczenie. Przy mniejszej traci się dynamikę gier zespołowych.

W szkołach, gdzie pracujemy z całą klasą, dzielimy dzieci na mniejsze zespoły i prowadzimy zajęcia z pomocą nauczyciela lub drugiego prowadzącego.

W Besulu pracuje 9 osób, w tym pedagodzy, nauczyciele i osoby z doświadczeniem w pracy z dziećmi w wieku szkolnym. Prowadzący przechodzą wewnętrzne przygotowanie do zajęć: omawiamy materiały, ćwiczymy odpowiedzi na trudne pytania dzieci i uzgadniamy, jak mówić o pieniądzach bez straszenia.

Nie sprzedajemy żadnych produktów finansowych i nie pośredniczymy w ich oferowaniu.

Tak. Zajęcia w szkołach prowadzimy w 8 dzielnicach i okolicach Warszawy, a jeśli placówka leży nieco dalej, ustalamy to indywidualnie. Dostosowujemy się do planu lekcji: może to być jedna godzina lekcyjna, zajęcia pozalekcyjne albo dzień tematyczny.

Potrzebujemy zwykle sali z ruchomymi ławkami i tablicy. Resztę materiałów przywozimy ze sobą.

Prowadzimy też spotkania dla rodziców, osobne od zajęć dla dzieci. Na nich omawiamy, jak rozmawiać o pieniądzach w domu, jak ustalać kieszonkowe i jak reagować na typowe sytuacje, np. prośby o drogie rzeczy tylko dlatego, że mają je koledzy.

Po każdym spotkaniu z dziećmi przekazujemy rodzicom krótkie podsumowanie tematu i propozycję rozmowy na kolejny dzień.

Nie. Karty pracy, planszówki, banknoty edukacyjne i pozostałe pomoce są po naszej stronie. Dziecko potrzebuje tylko długopisu. Karty pracy zabiera do domu, żeby mogło wrócić do tematu razem z rodzicem.

Staramy się, żeby tak było. Zadania można upraszczać, dzielić na krótsze etapy albo przedstawiać wizualnie. Dla dzieci z trudnościami w czytaniu przygotowujemy wersje z obrazkami i mniejszą ilością tekstu.

Jeśli dziecko ma orzeczenie lub szczególne zalecenia, prosimy o informację przed zajęciami. Dzięki temu możemy omówić z rodzicem lub szkołą, co zmienić w planie spotkania.

Bezpieczeństwo, organizacja i współpraca

Nie w sensie praktycznym. Dzieci w wieku podstawówki nie podejmują decyzji inwestycyjnych i nie powinny ich podejmować. Mówimy co najwyżej o idei, że pieniądze odłożone na dłuższy czas mogą przynosić dodatkowy dochód, ale też że każda forma lokowania środków wiąże się z ryzykiem.

Nie polecamy żadnych konkretnych produktów i nie obiecujemy zysków. Celem jest zrozumienie pojęć, a nie zachęta do inwestowania.

To osobny blok tematyczny, szczególnie dla klas 5–8. Dzieci uczą się, że PIN i kody z SMS-ów są tajne, że bank nigdy nie prosi o dane przez wiadomość od nieznajomego i że okazja „tylko dziś, wystarczy kliknąć" powinna wzbudzać ostrożność.

Ćwiczymy na prostych przykładach fałszywych wiadomości. Zasada jest jedna: gdy coś budzi wątpliwości, dziecko najpierw pokazuje to dorosłemu, a dopiero potem cokolwiek robi.

Tak, bo to realny temat w wielu domach. Omawiamy, czym są mikropłatności w grach, dlaczego dodatki wyglądają na tanie, a w sumie kosztują sporo, i jak ustawić limity wydatków razem z rodzicem.

Nie zakazujemy gier. Pokazujemy mechanizmy, które zachęcają do wydawania pieniędzy, żeby dziecko umiało je rozpoznać i świadomie powiedzieć „nie".

Najprościej napisać przez formularz na stronie kontaktowej, wysłać wiadomość na adres [email protected] lub zadzwonić pod numer +48 22 435 59 31. Prosimy o podanie wieku dzieci, przybliżonej liczby uczestników i preferowanego terminu.

Odpowiadamy zwykle w ciągu 2 godzin w dni robocze. Biuro przy ul. Wilanowskiej 38 w Warszawie jest otwarte od poniedziałku do piątku w godzinach 07:30–18:00 oraz w soboty od 10:00 do 15:00.

Oczywiście. Wiele osób najpierw pyta o program, o to, czy zajęcia pasują do wieku ich dziecka, albo o terminy. Rozmowa nie wiąże się z żadnym zapisem ani opłatą.

Z naszych danych wynika, że 332 osoby spośród dotychczasowych klientów wróciły do nas po kolejne zajęcia. Zakładamy więc, że najlepszą rekomendacją jest to, że ludzie sami zapisują się ponownie, a nie to, co sami o sobie napiszemy.

Nie obiecujemy gwarantowanych rezultatów, bo każde dziecko uczy się w swoim tempie, a duże znaczenie ma to, co dzieje się w domu. Zwykle rodzice zauważają, że dziecko częściej pyta o ceny, chętniej planuje zakupy i spokojniej reaguje na odmowę.

Najlepsze efekty widać wtedy, gdy rodzice wracają do tematu w codziennych sytuacjach: przy zakupach, planowaniu wakacji czy wyborze prezentu.

Krótko i na temat

Ile kosztują zajęcia?
Cennik zależy od formy zajęć i liczby uczestników. Aktualne stawki podajemy w ofercie, a dla szkół wyceniamy zajęcia indywidualnie po rozmowie.
Jak szybko odpowiadacie na zapytania?
Zazwyczaj w ciągu 2 godzin w dni robocze.
Gdzie się znajdujecie?
Wilanowska 38, 04-626 Warszawa. Zajęcia prowadzimy też w szkołach w 8 dzielnicach miasta i okolicach.
Czy sprzedajecie jakieś produkty finansowe?
Nie. Zajmujemy się wyłącznie edukacją i nie pośredniczymy w ofertach banków ani innych instytucji.

Nie znalazłeś odpowiedzi?

Napisz do nas, o co chcesz zapytać. Odpowiemy po ludzku, bez zbędnych formalności, i podpowiemy, jaka forma zajęć pasuje do wieku Twojego dziecka lub klasy.

Skontaktuj się z nami